“
Walki polityczne odbiły się na przebiegu wojen. W 1671 Sobieski odparł duży najazd Tatarów, ale wobec buntu hetmana wielkiego litewskiego, przywódcy stronnictwa dworskiego, Michała Kazimierza Paca, nie mógł dokończyć walk. Sobieski ostrzegał króla o złym stanie twierdzy w Kamieńcu Podolskim, ale ten nie uczynił nic, by to zmienić. 26 sierpnia 1672 po tureckim ataku twierdza padła i Podole przeszło na 27 lat pod jarzmo tureckie. Jesienią 1672 przeprowadził jedną z najbardziej imponujących operacji wojskowych w historii, znaną jako wyprawa Sobieskiego na czambuły tatarskie.
”
Za najpilniejsze zadanie dla Rzeczypospolitej król Jan III Sobieski uznał zawarcie pokoju z Turcją, odzyskanie ważnego strategicznie Kamieńca Podolskiego i przerwanie nieustannego pasma wojen na południowych granicach państwa. W tym celu jesienią 1674 Rzeczpospolita wznowiła działania wojenne na froncie tureckim. Zdobyte zostało niemal całe Podole Kamieniec zablokowany. Na więcej Sobieskiego nie było stać, gdyż hetman wielki litewski Michał Kazimierz Pac znów zabrał wojska litewskie i wrócił na Litwę. Uważa się, że uczynił on to w interesie Brandenburgii; po pokonaniu Turków Sobieski zamierzał bowiem odebrać Prusy Książęce. Plany te zresztą spełzły na niczym, głównie dlatego, że Brandenburgia sprzymierzyła się z Francją.
W 1675 Sobieski odparł Tatarów spod Lwowa. W 1676 Tatarzy potężna armia turecka znów przekroczyła Dniestr, ale nie potrafiła zdobyć Żurawna. Po rozejmie Kamieniec Podolski pozostał przy Turcji, lecz zwróciła ona Białą Cerkiew, zrezygnowała z haraczu, oddała brańców i zobowiązała się do poskromienia tatarskich i kozackich wypadów. Przez kolejnych 7 lat Polska nie prowadziła wojen. W kraju narastała opozycja przeciwko królowi, opłacana złotem przez Austrię i Brandenburgię. W Małopolsce uknuto nawet spisek detronizacyjny, by obalić Jana III Sobieskiego, a tron przekazać niemieckiemu księciu Karolowi Lotaryńskiemu, ożenionemu z wdową po królu Michale Korybucie Wiśniowieckim.
Rzeczpospolita weszła w skład świętej Ligi zawiązanej przez Austrię, Wenecję i papieski Rzym przeciwko Turcji. Wojna z Turcją trwała więc dalej i w następnych latach Polacy podjęli kilka wypraw na Podole, Mołdawię i Wołoszczyznę, jednakże bez istotnych sukcesów militarnych. Przyczyniły się do tego intrygi nowej opozycji Sapiehów, układających się z elektorem brandenburskim, Fryderykiem III. Sobieski traktował ich tak jak Paców łagodnie, gdyż nie chciał nowych wojen domowych. Koncentrując się na wojnach z Turcją, Sobieski nie potrafił już zreformować ustroju państwa, zdobyć terenów nadbałtyckich, ani zabezpieczyć tronu dla swego najstarszego syna Jakuba. W 1686 zorganizował wielką wyprawę na Budziak, nie dokonał jednak trwałych zdobyczy terytorialnych. W tym samym roku, zabiegając o poparcie Rosji w wojnie z Turkami, zawarł w Moskwie pokój Grzymułtowskiego, w którym potwierdzone zostały warunki rozejmu z Andruszowa sprzed 20 lat.
W 1691 powziął wyprawę do Mołdawii, ale skończyła się ona niepowodzeniem. Po wyprawie, nie wierząc już w możliwość zrealizowania następnych pod jego bezpośrednim dowództwem, Sobieski zlecił budowę potężnych, nowoczesnych umocnień na granicy z Portą Okopów św. Trójcy i Szańców Panny Maryi. Sobieski zaczął chorować i dowództwo zaczął powierzać swoim zastępcom.
Wikipedia